Babia Góra - wejście przez Sokolicę czerwonym szklakiem od Przełęczy Krowiarki / zejście przez schronisko Markowe Szczawiny niebieskim szlakiem do Przełęczy Krowiarki
Wejście na szlak przed godziną 9:00 w bardzo piękny wrześniowy dzień w tygodniu. Parking na Przełęczy już pękał w szwach. Musiałem wyprzedzać trzy ogromne wycieczki szkolne. Tempo wysokie, wyprzedzające (od parkingu na Diablaka 1:20h), jedyna przerwa na posiłek w schronisku i kilka zdjęć po drodze. Prędkość wiatru na Diablaku minimum 40km/h, pełne słońce. Cudowne warunki.
Wejście czerwonym szlakiem od Przełęczy Krowiarki jest o tyle fajne, że najciężej jest do linii kosodrzewiny (setki kamiennych schodów), a potem jest już o wiele przyjemniej. Zatem mocno męczmy się na początku, a potem już spacerek z widokami. Powrót niebieskim szlakiem to jak spacer po parku. Gdyby odwrócić kierunek, to do schroniska mamy light spacerek, a potem ogrom schodów i miejscami stromo.